blog.etransport.pl
Podwójna ciągła
  
Fotoradary, albo Polską rządzą duety
2013-04-10

Jeżdząc od lat na międzynaródówce obrosłem w piórka i zapomniałem jak to jest po Polsce się pobujać. Lekcja pokory oraz projekcja wspomnień z zakresu prowadzenia pojazdu mechanicznego po umiłowanej Rzeczypospolitej odbyła się na trasie Łódź – Kłajpeda – Świnoujście – Poznań.

    Landóweczką, pomału, przemykając między kolejnymi patrolami policji, WITD, smietnikami, radarami straży miejskiej/wiejskiej/ gminnej, jechałem i z wolna nabierałem pokory.

  Spalanie rosło sobie systematycznie, czas nieubłaganie biegł, spać nie było kiedy, zatrzymać się nie było gdzie, bo truckstopów ani na lekarstwo, kawa za kawą, miasto za miastem, radar za radarem, patrol za patrolem, do przodu, prosto ze wschodu na zachód, od Augustowa po Świnoujście.

  Jeszcze nie wiedziałem, że można tęsknić za niemickim BAG, Zoll -em, dzikusami, płatnymi kiblami sanifair, stauami, ciasnotą ( rzekomą) na parkingach...


     Strach. Terror. Panika. Stan silnego podenerwowania, bo tu się k***a zwyczajnie nie da jeździć!

  Wpadam do miasta, i z punktu 50kmh, fotoradar 100m, depczę w heble, wbijam czwórkę, wlokę się przez miasto, światła z jakimiś kosmicznie krótkimi sekwencjami, co chwilę leżą progi zwalniające.

  Pocisnąłbym 92kmh na otwartej, ale mi strach nie pozwala, cały czas słyszę „suszą, aktywny fotoradar, suszą, śmietnik na wlocie”

Boże, gdzie ja jestem? Co to za chory kraj?

  Zawsze mieliśmy tu szczęście do duetów. Jak nie Edyta i Miecio, to Doniu i Liber, bracia Kaczyńscy, Miller i Kwaśniewski, ale obecny duet terroryzujący Polskę, dwóch plemiennych kacyków,  Nowak i Rostowski przebija wszystkich popularnością, aktywnością, okrucieństwem, i bezwzględnością wobec współrodaków.

   Dwaj wybitni teoretycy transportu, z których żaden nigdy nie prowadził ciężarówki w stworzonych przez siebie ekstremalnych warunkach, dwaj ważniacy chronieni immunitetem, dwa nażarte byki rozparte w służbowych limuzynach.

   Jeden udowadnia, że robi więcej, niż robi faktycznie, i rozdmuchuje przebrzmiałe sukcesy, drugi w naiwnej chęci załatania dziury budżetowej nastawiał żółtych cyfrówek po drogach i kasuje dziadków z osłabionym ze starości refleksem, w 20 letnich maluchach, z 1000zł emerytury po 40 latach pracy.

   Otwieram Etransport i czytam, że kolejny mędrzec wydumał, żeby uzbroić WITD w broń palną i kajdanki. Od siebie dodałbym im jeszcze nóż bojowy Muella R7 albo klasyczny Randall i ze dwa granaty odłamkowe. Dla bardziej wyróżniających się w służbie miotacz ognia oraz RG PPANC.

Mój kumpel Jan mówi, że Krokodylkom wystarczyłoby spiłować zęby pilnikiem na żywca, tak dla ostrości. Jestem za.

  Chciałbym tylko dodać i przypomnieć wybitnym specjalistom od kasy i transportu, że znęcanie się psychiczne nad innymi ludźmi jest karalne, a gdy zachodzi w pracy, to nazywa się mobbing, i jest karane jeszcze bardziej.

Yeti
Wasze komentarze (15) »
Kinia_etransport.pl
(2013-04-10 13:56:34)
Policz do 10-ciu i jedź dalej :)
leonp
(2013-04-10 14:13:32)
Kinia! Królowo! Do 10? chyba do miliona!?!?

Tak Yeti, tylko dozbrojenie (bronią taktyczną i strategiczną) krokodyli i
strażników miejskich-gminnych-w iejskich uleczy polski transport i spowoduje wzrost
bezpieczeństwa na drogach Najjaśniejszej.
Howgh ; -)
Kinia_etransport.pl
(2013-04-10 14:34:34)
Do miliona nie bo wtedy na bank się nie skupi na znakach, prędkości i na bank będzie
miał "słitaśne" focie ; -)
Zobacz więcej »

etransport.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum i autorów publikacji na stronach parking.etransport.pl. Osoby zamieszczające wypowiedzi i publikacje naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.