blog.etransport.pl
Podwójna ciągła
  
Balans życia
2018-06-09

Każdy kierowca tak ma, że kilka razy w życiu traci równowagę, różną; jedni psychiczną, drudzy nerwową, inni trakcyjną. Jedni lądują u psychologa, drudzy u lekarza pierwszego kontaktu, a ci ostatni w rowie lub na drzewie, ewentualnie na tylnych drzwiach naczepy kolesia jadącego z przodu.

Każdy ma jakieś zachwiania, zawirowania życiowe, zdarzenia albo sytuacje które powodują mniejsze lub większe rozchwianie emocjonalne. Utratę równowagi życiowej. Utratę balansu.

Przychodzi moment, gdy rzeczywistość przestaje mieścić się w kabinie, ciśnienie życia drastycznie wzrasta i dochodzi do wybuchu. Czasem w nas, czasem w innych. Awantury nie pomagają już oczyścić atmosfery, argumenty przestają trafiać, działania tracą sens, a plany blask.

Świat się wali.

Rozwody.

Zerwane przyjaźnie.

Rozbite rodziny.

Brak miejsca, do którego można wrócić.

Utrata pracy (choć w dzisiejszych czasach to chyba najmniejszy problem).


Azyl, którym dotychczas była kabina zmienia się w zakład karny o zaostrzonym rygorze.

Piekło na ziemi zamknięte w kilku metrach kwadratowych kabiny.

I pytania, pytania, wciąż pytania:

Co zrobić z sobą, gdy skończy się trasa?

Do kogo się odezwać, do kogo zadzwonić, kto będzie chciał odebrać i porozmawiać?

Jak przyjąć fakt, jak się pogodzić z tym, że jest się już niechcianym?

Dokąd iść, gdy dom już nie jest domem, a tylko pustym słowem, czymś, czego zazdrości się innym?

Jak zachować balans? Jak nie spaść w przepaść? Jak nie przejechać się na dno? Jak nie skończyć wiążąc sobie sznurek na naczepie, albo siedząc z żyletką skierowaną na żyły nadgarstka?


SPOKOJNIE!...


  Droga utuli. Droga uspokoi.

Łagodnie wijąc się wśród pól i lasów spowoduje spowolnienie akcji serca, spadek ciśnienia i zwolnienie oddechu. Promień słońca za szybą ( albo jeszcze lepiej tęcza) przywoła uśmiech na twarz. Może trochę smutny, może trochę gorzki i melancholijny, ale zawsze to uśmiech, a nie grymas.

Dom?

Słowo dom zacznie się kojarzyć najpierw z kabiną, bo przecież nie kraty czynią więzienie, potem

sam dom zmieni tylko formę, bo nawet wynajęty pokój lub kawalerka też mogą być domem.

Sercowe rany jakoś się zabliźnią, wytęsknionych ludzi zastąpią inni ludzie, a pustkę w tymże sercu wypełni z czasem ktoś inny, i to w chwili, gdy już pogodzenie się samotnością wydaje się być oczywistą oczywistością, jak mówił pewien znany polityk.

Czas leczy rany. Nawet te emocjonalne. Czas przyniesie zapomnienie, ulgę, opuści litościwą mgłę zapomnienia na złe wspomnienia, kolorując pastelowo te dobre.

Czas leczy rany. Czas i szwy.


Bo trzeba zwyczajnie odzyskać balans życia.

Bo na bilans życia jest jeszcze o wiele za wcześnie.

Tylko trzeba wyjść do ludzi.



   Jest taka piosenka Dire Straits „ Your latest trick” Słucham jej, gdy wskazówki na moich życiowych emocjonalnych zegarach wskazówki są na czerwonych polach, gdy wszystkie kontrolki awarii już zaczynają migać. Pomaga się uspokoić, tylko czasem powoduje dziwną wilgoć wokół oczu, taki ma efekt uboczny.

   Żeby tę wilgoć zlikwidować, żeby się zebrać do kupy słucham innego utworu, „In the army now” Status Quo. Też pomaga, ale inaczej. Napinają się mięśnie, zaciskają szczęki, wzrok się wyostrza. Krew krzepnie i płynie równym, twardym rytmem, zamiast szumieć wściekle jak wezbrany górski potok.

________________________________________________________________________________


Przede wszystkim jednak trzeba rozmawiać z ludźmi.

I nie wolno zapomnieć, że trzeba ich też słuchać.







Yeti
Wasze komentarze (8) »
capri
(2018-06-12 23:23:13)
\"Bo trzeba zwyczajnie odzyskać balans życia. \"
Zwyczajnie. Trzeba. Takie to proste... dla głowy...
P. S. Jest jeszcze jeden wart wspomnienia evergreen, który (po Sinatrze) wyśpiewało
wielu i w niejednym języku (stylu i jakości też). Są w nim równie proste słowa: \"I
did it my way\". Proste do wypowiedzenia, niełatwe w wykonaniu... ale temu już
bliżej do bilansu.
trucking
(2018-06-13 10:47:48)
Sia - \"Alive\"
Pewnie nawet nie zdajesz sobie sobie sprawy Yeti do ilu ludzi może Twój tekst
trafić...
Borsuk183
(2018-06-13 11:25:05)
Yeti- Gdzieś Ty był, jak Cię nie było?
Czasy takie że droga ukoi ale podczas jazdy nocą.
Ale to szczegół, pod powyższym można tylko się podpisać.
Zobacz więcej »

etransport.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum i autorów publikacji na stronach parking.etransport.pl. Osoby zamieszczające wypowiedzi i publikacje naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.