blog.etransport.pl
międzynarodówka busem czyli Polska Chiny w 2 godziny
  
Jesteśmy sobie...
2012-01-20
W zeszłym roku w Italii, niedaleko Udine zauwazylem na poboczu cieżarowke z PL na awaryjnych lampkach i trójkątem za naczepą.Jako że dobry ze mnie chłop, zatrzymałem sie celem odpytania kierownika czy nie trzeba mu jakiejs pomocy, czy moze do miasteczka podrzucic.Ogolnie, poprostu, bezinteresownie.Kolega opowiedzial mi, jak to mu opona nie wywaliła i ze kilka aut juz przejechało, ale niestety nikt sie nie zatrzymał.Mimo ze nawet Nasi go mijali.Kierownik powiedzial, ze rozumie ze tacho goni innych i nie ma pretensji do nikogo, ale przykro mu sie zrobiło gdy zadzwonił do szefa swojego który poinformował go, ze jest srodek nocy i on(szef) śpi, takze dopiero rano mu serwis wezwie.Problemem były śruby w feldze i sam nie miał siły ich odkręcić.Mowie, chłopie dawaj, we dwóch sobie damy rade.Jakąś godzine pozniej koło było na miejscu, ręce umyte i kawa wypita.Kolega mowi zebym poczekał i wraca po chwili do mnie i wręcza mi 50 euro, na co odpowiadam mu ze nie chce tej kasy.Olek -mowi do mnie, bierz.Mój szef śpi, więc nie widzi.Ja sobie to rozlicze.Wcisnał mi na siłe te 5 dych do kieszeni i z usmiechem powiedzial dziekuje i tak żeśmy sie rozjechali w swoje strony.2 dni pozniej spotkalismy sie ponownie.Wracałem do Polski a On szukał podwózki w strone kraju.W drodze opowiedzial co sie stało po naszym spotkaniu.Szef sie zainteresował nim i jego problemem z oponą dopiero wieczorem.Awantura siegneła zenitu, gdy opowiedzial pryncypałowi ze mu pomogłem a On za pomoc wręczył mi te ojro....Myśle sobie, ale jaja...Kolega powiedział mi zebym sie nie przejmował, bo po całej rozmowie zwolnił sie w trybie natychmiastowym, dlatego teraz siedzi u mnie w aucie :) Historii takich jak ta, pewnie wiele było i nie jeden z szoferów by cos dodał od siebie.Ale jakim trzeba być człowiekiem, by na zaradność innego człowieka reagować jak ostatni chuj.Kierowca przez szefa został olany, ten sobie jakos radzi, zaoszczedzil kupe kasy dla firmy i jeszcze jest wszystkiemu winny.Ręce opadają na takie akcje...
SUPEROLO
Wasze komentarze (19) »
Alex:-}
(2012-05-08 09:41:31)
przypomniały mi się słowa piosenki z polskiego serialu ; 'życie, życie, śledź w
odbycie... ' czy jakoś tak.. ; -}
chohlik
(2013-12-07 17:20:22)
portugal z metra ciety takze mi wciskal 20 euro za pomoc przy wymianie kola ale nie
wzialem... -byl zaskoczony... moze to jednak tam na zachodzie to standart taka
rekompensata za pomoc... tak czy inaczej szef tego chlopaka to nawet na naszych
gownozjadow poziom ponizej dna
miodny
(2013-12-07 17:30:56)
Ja ostatnio w polichnie przy oberży zmienialem kolo na bliźniaku, poprosiłem o pomoc
kierowcę o udostępnienie klucza przekladniowego jeśli ma. Udostępnił, odkrecilem od
razu. Podziekowalem oddalem klucz. Jak wrócił z baru to znalazł na stopniu piwko w
ramach podziekowania. Mała rzecz a cieszy.
Zobacz więcej »

etransport.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum i autorów publikacji na stronach parking.etransport.pl. Osoby zamieszczające wypowiedzi i publikacje naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.