blog.etransport.pl
Roszczenia i szkody w transporcie - czyli jak nie stracić?
  
SPEDYTORZE! SKORO NIE DOSTAŁEŚ ODSZKODOWANIA, BO … NIE ZGŁOSIŁEŚ SZKODY DO ZAKŁADU UBEZPIECZEŃ, NIE MÓW, ŻE TWOJA POLISA OCP JEST ZŁA
2025-12-19

Fajnie jest mieć klientów, ale dużo fajniej jest mieć klientów, którzy umieją czytać, pisać i … myśleć. Ostatni przypadek wykazał, że od niektórych klientów, oprócz danych do uzyskania oferty ubezpieczenia, powinno się żądać również … nie wiem, może świadectwa maturalnego albo zaświadczenia od psychologa.

 

Pewien spedytor skorzystał z naszego OCPu. Po kilku miesiącach trwania ubezpieczenia, przewożona przez podwykonawcę maszyna dojechała do odbiorcy lekko zarysowana. Dzień po dostawie odbiorca złożył mu mailową reklamację i oszacował szkodę na ca. 3.000 zł. Spedytor przesłał wszystkie informacje, zdjęcia i dokumenty oraz zwrócił się z pytaniem, co ma z tym zrobić. Pytania rodziły pytania i ogarnięcie całej sprawy plus wyciągnięcie wniosków skonsumowało w sumie ponad 10 godzin.

 

Analiza otrzymanych dokumentów i informacji (tych była przewaga) pozwoliła na uznanie za prawdopodobne, że do uszkodzenia maszyny  doszło w czasie przewozu wykonywanego przez podwykonawcę spedytora. List przewozowy zawierał pewne wady, a przewoźnik odmówił współpracy i przekazania dokumentów i oświadczeń, co nie ułatwiało sprawy, ale też nie uniemożliwiało zgłoszenia szkody do zakładu ubezpieczeń i podjęcia działań w celu uzyskania odszkodowania. Tym bardziej, że finalnie szkoda została oszacowania na niespełna 2.000 zł., z czego w grze było jakieś 1.100 zł, bo resztę stanowiła franszyza redukcyjna.

 

Spedytor otrzymał wyczerpującą ocenę sprawy i niezbędne wytyczne ad. dalszego postępowania w sprawie o odszkodowanie plus sugestię, aby zgłosił szkodę do zakładu ubezpieczeń i procedował według wytycznych.

 

Po niespełna trzech miesiącach, przy wznawianiu ubezpieczenia spedytor zapytał, od czego tak naprawdę chroni jego polisa OCP, skoro nie ochroniła od szkody w maszynie, którą na jego zlecenie przewoził jego podwykonawca. Na pytanie, czy zgłosił tę szkodę do zakładu ubezpieczeń, odpowiedź brzmiała … NIE.

 

Uznaliśmy, że skoro już zmarnował nam sporo kalorii i tego nie wykorzystał, to nie będziemy tracić na niego więcej czasu. Rynek jest bogaty w chętnych, którzy zaopiekują się takim ignorantem.

____________________________________

 

Chętnie pomagamy Klientom mierzyć się z reklamacjami, szkodami i zakładami ubezpieczeń, ale w tej sprawie nasze chęci (nie mówię już o poświęconym czasie) nie zostały przez Klienta przekute na zamiary. Nie dość, że obiekt (bo stracił już status klienta) otrzymał od nas mnóstwo darmowych informacji, z których nie raczył skorzystać, to zapewne wymagał od nas takiej polisy OCP, która by pokrywała szkody nawet nie zgłoszone do zakładu ubezpieczeń.

 

CDS

CDS o sobie

www.cds-odszkodowania.info działa jako kancelaria doradcza, której misją jest ochrona interesów przewoźników i spedytorów poprzez świadczenie usług w zakresie obsługi ubezpieczeń transportowych (OC przewoźnika, OC spedytora, OCP w ruchu kabotażowym na terenie Niemiec i OC zawodowej przewoźnika do licencji). Wspieramy również przewoźników w zakresie obsługi roszczeń i szkód transportowych (postępowania odwoławcze i sądowe oraz windykacja wierzytelności), obsługi szkód komunikacyjnych z AC (pojazdy ciężkie), prawa przewozowego i cywilnego, procedur związanych z likwidacją szkód, obsługi prawnej powstałych szkód, oceną ryzyka w firmach transportowych i spedycyjnych.