blog.etransport.pl
Roszczenia i szkody w transporcie - czyli jak nie stracić?
  
MROŻONKA W RĘKACH PROFESJONALISTÓW. PRZEWOŹNIK ZAWALIŁ, ALE … NADAWCA TEŻ NIE JEST ŚWIĘTY!
2025-12-09

Przyznam, że transport nie jest łatwym kawałkiem chleba. Zwłaszcza, gdy z jednej strony przewoźnik ma do czynienia z intratnym kontrahentem, z drugiej z przewoźnikiem-podwykonawcą, który olewa warunki przewozu, a nad wszystkimi krążą … pieniądze. Ale do rzeczy.
 
Przewoźnik otrzymał zlecenie przewozu mrożonych owoców z Polski do Francji. Były w nim zawarte następujące informacje:
 
„Mrożone owoce, temp przewozu -21oC, ilość: 33 palety euro. Wymagane schłodzenie chłodni przed załadunkiem do -21oC”.
 
Do przewozu zaangażował dalszego przewoźnika, któremu w zleceniu transportowym przekazał powyższe zalecenia. Podwykonawca podstawił pojazd na załadunek, nadawca załadował mu towar i kierowca ruszył w trasę do odbiorcy we Francji. Po dostarczeniu towaru, francuski odbiorca zauważył, że towar jest częściowo zbrylony i oszroniony i zażądał wydruku z termografu. Przekazany przez podwykonawcę wydruk wykazał, że:
 
pojazd nie został schłodzony przed załadunkiem – w chwili załadunku temperatura w chłodni wynosiła plus 11, 2oC
temperatura w czasie przewozu utrzymywała się w przedziale od -17oC do -20oC, czasami wzrastała do -15, 7oC, a w nawet do -12, 4oC oraz bardzo rzadko spadała do zaleconej.
 
Odbiorca uznał,   że temperatura wyższa niż -15°C dyskwalifikuje mrożony produkt i odmówił przyjęcia towaru. Nadawca wydał dyspozycję powrotu do miejsca załadunku, przesłał przewoźnikowi reklamację i domagał się odszkodowania za uszkodzoną mrożonkę.  Przewoźnik dbając o relacje ze swoim kontrahentem pokrył swoje zobowiązanie i zgłosił szkodę do swojego zakładu ubezpieczeń.
 
Podwykonawca przewoźnika odrzucił roszczenie i odmówił zapłaty twierdząc, że załadowany towar był „niezmrożony”, co było przyczyną niedotrzymania temperatury w czasie przewozu i zbrylenie towaru. O zbagatelizowaniu obowiązku schłodzenia chłodni przed załadunkiem jednak nie wspomniał. W razie pokrycia przewoźnikowi szkody z jego polisy OCP, ubezpieczyciel zapewne zapuka do niego z laurką pt. REGRES.
 
Z okoliczności sprawy wynika, że podwykonawca przewoźnika ponosi jednak odpowiedzialność za szkodę, choć nie do końca w 100%.  Jeżeli umiejętnie wykaże, że nadawca załadował towar pomimo, że naczepa przed załadunkiem nie została schłodzona do wymaganych -21oC, obstawiam, że ubezpieczyciel kupi ten argument i ograniczy żądanie do 50%.
 
Zastanawiające jest też to, że nadawca narzucił na przewoźnika obowiązek schłodzenia naczepy przed załadunkiem do -21oC, a zupełnie zapomniał o tym obowiązku ładując mrożonkę na „ciepłą” chłodnię jego podwykonawcy. Ale widać uznał, że skoro ma przewoźnika i jego pieniądze w garści, nie musi aż tak bardzo dbać o zasady. I miał rację.
 
Szkoda, że nie było to jednorazowe zlecenie, bo wówczas kontrahent raczej nie mógłby liczyć na pokrycie całej szkody. Przynajmniej, gdyby to zależało ode mnie 😊

CDS
Wasze komentarze (0) »
Skomentuj »

etransport.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum i autorów publikacji na stronach parking.etransport.pl. Osoby zamieszczające wypowiedzi i publikacje naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

CDS o sobie

www.cds-odszkodowania.info działa jako kancelaria doradcza, której misją jest ochrona interesów przewoźników i spedytorów poprzez świadczenie usług w zakresie obsługi ubezpieczeń transportowych (OC przewoźnika, OC spedytora, OCP w ruchu kabotażowym na terenie Niemiec i OC zawodowej przewoźnika do licencji). Wspieramy również przewoźników w zakresie obsługi roszczeń i szkód transportowych (postępowania odwoławcze i sądowe oraz windykacja wierzytelności), obsługi szkód komunikacyjnych z AC (pojazdy ciężkie), prawa przewozowego i cywilnego, procedur związanych z likwidacją szkód, obsługi prawnej powstałych szkód, oceną ryzyka w firmach transportowych i spedycyjnych.