blog.etransport.pl
Roszczenia i szkody w transporcie - czyli jak nie stracić?
  
Oszustwa w transporcie. Co to jest oszustwo i jak się przed nim bronić?
2009-10-11

Oszustwo. Co to takiego? Jaki ma wpływ na bezpieczeństwo transportu?

Coraz częściej obserwuje się przypadki utraty towaru w transporcie wskutek przestępczego działania różnego rodzaju oszustów. Każdorazowo, po sprawcach i towarze nie ma śladu a przewoźnik musi szkodę pokryć, gdyż wynika to z zawartej umowy przewozu.

Ugruntowane w tej materii orzecznictwo tak definiuje oszustwo:

 

Wyrok SN z dnia 14 stycznia 2004 r.; IV KK 192/03

Określone w art. 286 k.k. przestępstwo oszustwa jest przestępstwem umyślnym, zaliczanym do tzw. celowościowej odmiany przestępstw kierunkowych. Ustawa wymaga, aby zachowanie sprawcy było ukierunkowane na określony cel, którym w przypadku oszustwa jest osiągnięcie korzyści majątkowej.

 

Wyrok SN z dnia 15 listopada 2002;IV KKN 618/99; LEX nr 75460

Przestępstwo oszustwa (art. 286 § 1 k.k.) jest przestępstwem materialnym, znamiennym skutkiem w postaci doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem podjętego przez osobę wprowadzoną w błąd, osobę, której błąd wyzyskano albo też osobę, której wyzyskano niezdolność do należytego pojmowania przedsiębranego działania.

 

Oszustwo jest więc przestępstwem i podlega ściganiu. Nie jest to jednak ważne z punktu widzenia interesów przewoźnika, którego w efekcie interes finansowy jest zagrożony poprzez konieczność pokrycia szkody.

Utratę towaru, nawet wskutek oszustwa osób trzecich, zakłady ubezpieczeń traktują bowiem często jako wydanie towaru osobie nieuprawnionej i odmawiają wypłacenia odszkodowania z naszej polisy OC przewoźnika.

Co wtedy?

Punktem wyjścia jest zrozumienie instytucji oszustwa oraz poznania i stosowania metod, jak się przed nim bronić.

 

 

Oszustwo – przestępstwo polegające na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania jej błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Pojęcie rozporządzenia mieniem ma na gruncie prawa karnego autonomiczny charakter i nie może być utożsamiane z rozporządzeniem rzeczą w rozumieniu prawa cywilnego. Rozporządzeniem będzie każda dyspozycja pokrzywdzonego prowadząca do zmiany stanu majątkowego własnego lub innej osoby.

Znamię niekorzystności nie jest równoznaczne z wystąpieniem szkody o stronie pokrzywdzonego. O niekorzystności rozporządzenia można mówić już wtedy, gdy zmiana stanu majątkowego nosi zdecydowanie ujemny charakter, choć nie przejawia się w postaci konkretnego uszczerbku. Dyspozycją taką może być prolongata długu lub udzielenie kredytu bez należytego zabezpieczenia. Ocena niekorzystności następuje na chwilę doprowadzenia do rozporządzenia, co oznacza, że późniejsze działania sprawcy np. spłacenie udzielonego kredytu, nie mają wpływu na byt przestępstwa, choć mogą rzutować na wymiar kary.

Wprowadzenie w błąd polega na podjęciu przez sprawcę zabiegów mających na celu wytworzenie w świadomości pokrzywdzonego nieprawdziwego obrazu rzeczywistości. Błąd może przejawiać się w postaci urojenia nieistniejącego faktu lub nieświadomości prawdziwego stanu rzeczy. Przedmiot błędu musi obiektywnie stanowić przyczynę dokonania rozporządzenia i powinien ściśle wiązać się z jego niekorzystnością. Zachowanie sprawcy może polegać na działaniu (nieprawdziwe zapewnienie o pewnych okolicznościach) lub zaniechaniu (zatajenie pewnych okoliczności).

Sprawca wyzyskuje błąd, gdy wie o błędnym przekonaniu pokrzywdzonego co do określonego fragmentu rzeczywistości, ale nie czyni nic, by go z tego błędu wyprowadzić.

Wykorzystanie niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania zachodzi w każdym przypadku, gdy sprawca doprowadza do niekorzystnego rozporządzenia mieniem osobę, która nie jest w stanie rozeznać się w skutkach podejmowanej czynności z powodu wieku, upośledzenia psychicznego, odurzenia alkoholowego lub narkotycznego.

Zamiarem sprawcy objęte jest uzyskanie korzyści majątkowej dla siebie lub dla kogoś innego.

 

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Oszustwo

 

 

Przypadki oszustw w transporcie.

 

Otrzymujemy zlecenie transportowe od spedytora, określające warunki, akceptujemy i jedziemy na załadunek. Nadawca ma na nas awizację i ładuje towar na naszą naczepę. Odbieramy towar, załatwiamy formalności i wieziemy towar do odbiorcy wskazanego w dokumentach przewozowych. W trakcie transportu zaczynają się telefony od spedytora, że towar mamy zawieźć nie do wskazanego odbiorcy, tylko w inne miejsce np. do jakiegoś magazynu, składu celnego, gdzie towar będzie odebrany lub przekazany innemu przewoźnikowi. Wykonujemy dyspozycję spedytora, zawozimy towar na wskazane przez spedytora miejsce i wydajemy towar. Dostajemy potwierdzenie jego przyjęcie w liście przewozowym lub w dokumencie WZ i wracamy.

Po dwóch tygodniach dzwoni do nas faktyczny odbiorca i pyta, gdzie jest jego towar. Tłumaczymy, wyjaśniamy i … domyślamy się, że zostaliśmy wystawieni.

Po dłuższym zastanowieniu okazuje się, że tak naprawdę to nie znamy tego spedytora i nawet nie pomyśleliśmy, aby skontaktować się z nadawcą i potwierdzić nowe dyspozycje. Zastanawiamy się, czy aby na pewno wydaliśmy towar odbiorcy, czy może wpadliśmy w pułapkę oszustów, którzy zniknęli wraz z towarem. Dzwonimy do spedytora, dzwonimy jeszcze raz i po nieudanych próbach już wiemy, że tak. Zgłaszamy sprawę na policji a szkodę do zakładu ubezpieczeń i czekamy.

W międzyczasie od odbiorcy otrzymujemy roszczenie na 75.000 EUR za utracony w czasie transportu towar, po miesiącu policja umarza sprawę z powodu niewykrycia sprawców a zakład ubezpieczeń przysyła nam odmowę odszkodowania z powodu wydania towaru osobie nieuprawnionej.

Zostajemy z roszczeniem np. na 75.000 EUR i …

 

Scenariusz jak z thrillera, ale takie przypadki zdarzają się naprawdę.

 

 

 

Co zrobić, aby ustrzec się przed takimi sytuacjami?

Jak zweryfikować spedytora?

Jak zweryfikować, czy działa on w interesie odbiorcy, czy nadawcy?

Jak zapobiegać oszustwom w transporcie?

Wielu z nas miało przypadek utraty towaru wskutek działania oszustów a na pewno każdy spotkał się z próbami oszustwa. Przewoźnik, który doświadczył tego na własnej skórze wie już, jak należy się zabezpieczać.

Co jednak mają zrobić Ci przewoźnicy, którzy nie wiedzą o tym?

 

Dobrze jest radzić, gdy nie prowadzi się takiej działalności. Zaryzykuję jednak i dam kilka wskazówek:

·          po pierwsze, kieruj się zasadą ograniczonego zaufania i przyjmuj zlecenia od sprawdzonych kontrahentów

·          po drugie, nie kieruj się ślepo źródłem zysku – strata jaką możesz ponieść nie jest tego warta

·          po trzecie, po otrzymaniu zlecenie od nieznanego kontrahenta spróbuj go zweryfikować

·          po czwarte, dane w liście przewozowym są święte i w przypadku otrzymania innych instrukcji, na wszelki wypadek skontaktuj się z nadawcą lub odbiorcą

Powiesz, że to nierealne, ale są sprawy, które to uzasadniają:

·           wykonanie instrukcji spedytora-oszusta i przegrana sprawa w sądzie w Moskwie na 2.102.293, 87 RUB (48.025, 24 EUR lub 210.019, 16 PLN) i należność za cło w wys. 50.000 USD

·           zlecenie przewozu przewoźnikowi-oszustowi i roszczenie na około 103.000 EUR (sprawa w niemieckim sądzie).

To zaledwie dwa przykłady. W skali całego kraju jest ich z pewnością o wiele więcej.

Taka strata to Twoje być, albo nie być. Zastanów się nad tym.

 

www.cds-odszkodowania.info

CDS
Wasze komentarze (12) »
leon
(2011-01-07 09:41:50)
, ciekawy temat. Przeczytałem z uwagą. Takich artykułów nam tu na et potrzeba...
proszę o więcej; -). Gorąco pozdrawiam
brzydal
(2011-03-14 12:39:02)
Witam. Oczywiście, bardzo ciekawy artykół, pojawia się troszke prozaiczny problem:
kto i w jaki sposób i kiedy ma sprawdzić wiarygodność: spedytora/nowego punktu
odbioru. Jesli tak jak jest opisane w artykule w trakcie wykonywania przewozu
nastepuje telefoniczna zmiana dyspazycji, to teraz CO? kierowca/własciciel pojazdu ma
''siąść na telefon'' wynaleść telefony kontaktowe (do odbiorcy/nadawcy) których nie
ma najczęściej na dokumentach wz i innych dokumentach posiadanych na chwilę obecną,
załużmy że jakoś je tam zdobędzie i : pół biedy jeśli jest to jakaś nie duża firma i
można szybko kogoś zlokalizować kto jest odpowiedzialny za tego typu sprawy (dostawy,
wysyłki) wówczas wystarczy nam kilka krótkich pytań i wiemy czy jest wszystko dobrze
czy coś nie tak, gorzej sytuacja przedstawia się gdy dostawa jest na jakiś duży
magazyn centralny gdzie jest tylko awizo - jeśli się tam jakoś dodzwonimy to tam nikt
nam nie powie kto zamówił towar lub kto wynajmuje powierzchnie do składowania, abyśmy
mogli zweryfikować nasze nowe dyspozycje, tam nikt nie będzie opowiadał się przez
telefon kierowcy ani jego szefowi, ich tam niec nie interesuje, przyjedzie to dobrze,
nie przyjedzie to drugie dobrze i co wówczas? Zostaje nam tylko spedycja którą
podejżewamy o udział w jakims spisku, jak ją sprawdzic, gdzie i do kogo zadzwonić?
Ratunek zostaje tylko w tym że może trafimy na jakiś rzyczliwych ludzi którzy zechcą
z nami porozmawiać i udzielic nam jakiś informacji które w jakimś stopniu pomogą, a
jak nie to... czasem jest to wykonalne czaem poprostu nie. Dobrze jest jak mamy na
te telefony czas, gorzej jak zmiana trafia się na kilka godzin przed miejscem
docelowym, wówczas za dużo manewrów nie mamy, Moje skromne zdanie i podpowieć:
starzy, sprawdzeni współkontrachenci, nowi? na karzym kroku z dozą nie ufność, nie
dowierzania i dzieciątkami pytań o karzdy najmniejszy szczegół i myśle że dużo by
pomógł kontakt osobisty nie telefoniczny, oraz współpraca z lokalnymi firmami, a nie
kimś z nie wiadomo dokładnie nawet z kąd, kto sam może ma robotę z któryś już rak.
Pozdrawiam i życze oby nikt nie musiał mieć styczności z takimi sytuacjami.
ese
(2011-03-14 12:50:31)
Patrzę na ten wątek od dłuższego czasu i zaskakującym dla mnie jest niskie, wręcz
zerowe (pozdrawiam "leona", jako jedyny podszedł profesjonalnie do tematu)
zainteresowanie tych, którzy w bardzo dużym stopniu mogą zapobiec, ale i przyczynić
sie do powstania szkód.
Zobacz więcej »

etransport.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum i autorów publikacji na stronach parking.etransport.pl. Osoby zamieszczające wypowiedzi i publikacje naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

CDS o sobie

www.cds-odszkodowania.info działa jako kancelaria doradcza, której misją jest ochrona interesów przewoźników i spedytorów poprzez świadczenie usług w zakresie obsługi ubezpieczeń transportowych (OC przewoźnika, OC spedytora, OCP w ruchu kabotażowym na terenie Niemiec i OC zawodowej przewoźnika do licencji). Wspieramy również przewoźników w zakresie obsługi roszczeń i szkód transportowych (postępowania odwoławcze i sądowe oraz windykacja wierzytelności), obsługi szkód komunikacyjnych z AC (pojazdy ciężkie), prawa przewozowego i cywilnego, procedur związanych z likwidacją szkód, obsługi prawnej powstałych szkód, oceną ryzyka w firmach transportowych i spedycyjnych.