blog.etransport.pl
CAMIONERO
  
W trybach FB...
2012-06-03
Facebook nie produkuje nic, prócz dziwnych wymiennych szmerów międzyludzkich. W nim wymieniamy się zdjęciami i chwalimy się czymś tam;Moje auto, moja córka, syn i pies rasowy;).Sąsiadka ma dzidziusia, a mnie cały wtorek swędziało ucho...Dlatego tak myślę i zastanawiam się, czy ten międzyludzki szmer w internecie wart jest 100 mld cholernych dolców $$$??? Franek Różanek, sprzedawca butów i pani sprzątaczka mają profil na FB!Mówi się "nie masz profilu na FB-nie istniejesz!"Dzisiaj można wysłać zdjęcie swojego psa do prezydenta RP i skomentować wieczorowy strój jego żony! Jak to możliwe, ze Facebook przez siedem, czy osiem lat zrobił to, co od dziesiątek lat usiłowały robić duże koncerny i prywatni przedsiębiorcy różnych branż? Dzięki sposobie, w jaki Fb działa, to znaczy:wyślij fotkę, napisz coś, kliknij "lubię to"etc...wie, gdzie mieszkasz, wie nawet czym jeździsz, bo obok są zdjęcia w nowym fiacie punto! Wie również, gdzie jeździsz na wakacje i wie, że skoro masz nowe punto, to lepiej zarabiasz.Dlatego zobaczysz na swoim profilu reklamę nowiutkich aut.To takie powolne, lecz natrętne wyciąganie naszych prywatnych danych!Ale przecież nic na siłe bracia i siostry!To ty udostępniasz dane i klikasz co lubisz.Dzisiaj Fb oznacza być cool-być, albo nie być.Nowy pęd i sposób życia jaki dopadł współczesny(cywilizowany świat)może naprawdę zadziwiać i uzależniać.W większości dotyczy to młodych ludzi.Ale zauważyłem, że będąc w trasie tak ponad tydzień, (i gdy nie mam dostępu do neta)to wchodzi we mnie taki "robal ciekawości"co tam słychać?!I już mnie wierci, żeby zajrzeć na FB.A może to podświadomy FB-holizm? Pomimo wszystko da się lubić portale, bo można bezinteresownie podzielić się sobą z ludźmi...Tylko pomyśleć, że Internetowa socjalka, która 7-8 lat temu zaczynała od inwestycji 15 tysięcy dolarów i kolekcji byle fotek stworzyła molocha ogarniającego dziś 800 mln ludzi na sześciu kontynentach.Facebook jest jedną z największych firm świata! Ale sam jestem w tym molochu i kto wie, czy nie utkwiłem w tej machinie do końca jej istnienia?
darjar73
Wasze komentarze (52) »
Yeti
(2012-06-03 13:11:55)
Nie ma mnie na FB. Nie ma mnie na NK. Nie mam karty do bankomatu, (tylko firmowej
używam). Mam prosty telefon, który nie ma nawet funkcji MMS. Mój laptop to weteran i
emeryt. Muszę poszukać karteczki w portfelu, gdy mam podać swój numer tel, albo adres
e mail. Jedyne miejsce, gdzie istnieję w sensie społeczno - medialnym to ET.
Czasem chciałbym porozmawiać i zapytać znajomych " Jaką książkę przeczytałeś?" bo
jedyne pytanie jakie od nich słyszę to "Masz już profil na FB?"
capri
(2012-06-03 13:36:20)
Yeti - Też nie ma mnie na FB, nie ma mnie na NK. Z telefonem, kartami, adresami
mailowymi już inaczej nieco niż u Ciebie. Ale… przecież posiadanie tego
wszystkiego nie zmusza do stania się jednym z miliona zunifikowanych użytkowników
czegoś tam. Nie wyklucza także (chyba że masz na myśli czas) ani czytania książek,
ani słuchania muzyki, ani biegania po galeriach… mam na myśli te malarskie, nie
te handlowe :) Tylko nie każdemu się chce. A może warto się pokusić o wymianę myśli.
O ważnym i nieważnym… ale głębiej niż „ mam, nie mam, byłem,
zarabiam”, głębiej niż przez pryzmat fotek, piktogramów… etc. … I
uniknąć tych „ dziwnych wymiennych szmerów międzyludzkich"...
leonp
(2012-06-03 13:52:48)
Sądziłem że jestem "aut", widzę ze nie tylko ja ; -) Bo skoro nie ma mnie na fejsie,
fotce, nk i innych twiterach, to mnie nie ma? Jestem na Allegro, na eBay-u i na
ETransport. Że dostaję oferty zakupu od Allegro i eBay-a to OK. Dzień w którym
dostanę coś od ET (poza informacjami branżowymi) będzie moim ostatnim dniem na tym
portalu. Nie jestem tak twardy jak Yeti i kartę płatniczą mam, nie mam za to laptoka
; -) A komórę mam super - kupy trzyma się tylko dzięki taśmie, którą jest oklejona -
ma jednak ważną zaletę: nie ukradną mi jej ; -)
Zobacz więcej »

etransport.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum i autorów publikacji na stronach parking.etransport.pl. Osoby zamieszczające wypowiedzi i publikacje naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

darjar73 o sobie

Jestem kierowcą jak większość obecnych tutaj.Nigdy nie pisałem blogów.Przeczytałem parę na tym portalu i pomyślałem,że przecież też mogę się podzielić moim "kierowniczym" życiem :-) ...czasem.