blog.etransport.pl
Towary-Niebezpieczne.pl
  
ADR – przepisy międzynarodowe w krajowym standardzie?
2009-09-06

 

Ten rok jest wyjątkowy.  Po raz pierwszy tak wcześnie, już 19 lutego 2009 r ukazał siędziennik ustaw, w którym ukazało się oświadczenie rządowe o przyjęciu nowejwersji umowy ADR.

Jednak czyszybko znaczy dobrze? Okazuje się że niestety nie. Użytkownik ADR może dojść downiosku, że brak w Polsce osoby, która by z poziomu „urzędowego” potrafiłaskoordynować i poprowadzić proces tworzenia tego prawa. Jak wynika z dostępnychinformacji za poszczególne części odpowiadają różne urzędy, które tłumaczącfragmenty tej umowy nie patrzą się na to co robią inni. Drobny przykład.Wyposażenie kierowcy przewożącego towary niebezpieczne pojawia się w przepisachdwa razy. Po pierwsze w przepisie odnośnie dokumentacji (instrukcje pisemne dlakierowców – dział 5.4.3), a po drugie w części poświęconej obowiązkowemuwyposażeniu. W przepisie 5.4.3 wystąpiło słowo „łopata”, a w 8.1.5.3„szufla”. Czym się jedno od drugiego różni?

Torozstrzygnie kontrola na drodze..... naszym zdaniem szufla służy do szuflowaniaa łopata do … łopatologi.

 

Braki inieprawidłowości … czyli trochę śmieszno i trochę straszno

Poniższeopracowanie prezentuje najważniejsze zauważone braki i nieprawidłowości zpominięciem błędów ortograficznych – któreniestety wystąpiły w znacznej ilości. Opracowanie powstało w ramach współpracynaszej redakcji z producentem oprogramowania ADR Info.

Zacznijmy jednak z humorem.

W tekścieoficjalnym w nowym wzorze instrukcji pisemnej dla kierowcy (przepis 5.4.3.4) nastronie drugiej (strona 287 tomu II wydawnictwa) w pozycji „Wskazówkidodatkowe” przy towarach oznaczonych nalepkami 2.1 (gazy palne) umieszczonozdanie: „Unikać zagłębień Tereniu”. Chyba ogłosimy konkurs – dla zwycięzcymożemy zasponsorować skrzynkę „towarów niebezpiecznych” powszechnego użycia.Pytania będą dwa. Po pierwsze o jaką „Terenie” chodzi?

Czy ktoś znajej adres? Po drugie – jakich zagłębień ma ona unikać. .....

 

Kolejnepytanie – jak to jest możliwe, że tekst instrukcji pisemnych dla kierowcywysłany przez polski Rząd do Sekretariatu ONZ jest tekstem innym, niżopublikowany w oficjalnym dzienniku ustaw.

 

Zapomnianoteż o tym, że ADR czasem aktualizowany jest pomiędzy okresami dwuletnimi.

Przykładowozgodnie z dokumentem ECE/TRANS/185/Corr.1 nie wykreślono przy przepisachodnośnie stosowania cystern przenośnych frazy "klas 2, 3, 4.1, 4.2, 4.3, 5.1, 5.2, 6.1, 6.2, 7, 8 i 9". Zmiana ta nie została uwzględniona wzałączniku do Dz.U. nr 99 poz. 667 z dnia 5 czerwca 2007r oraz w „nowej” wersjiADR 2009. Jaki jest wynik? Otóż mamy 2 towary (UN 0331 i UN 0332), które jakomateriały klasy 1 (materiały wybuchowe) mogą być przewożone w cysternach(cysternach przenośnych), lecz nie da się tego zrobić gdyż polski ADR niedopuszcza cystern przenośnych w tym zakresie. Można je stosować do materiałówinnych klas ale do materiałów wybuchowych. Możemy mieć (uzasadniony) żal. Jako redakcja „Towarów Niebezpiecznych” wkwietniu 2007 r. złożyliśmy propozycje współpracy przy tłumaczeniu oraz redakcjitekstu ADR. Nie dostaliśmy żadnej konkretnej odpowiedzi więc rozumiem, żepropozycja została odrzucona. Z tego względu pozwalamy sobie wytykać błędypowodujące nie tylko ośmieszenie systemu tworzenia prawa w Polsce, lecz równieżnie pozostające bez skutku na praktykę przedsiębiorców.

Co ciekawe, polski tekst zmienił przeszło 100 nazw przewozowych towarów niebezpiecznych. Z jakiego powodu - a czemu nie! Tak jest lepiej. W ADR znajdujemy też bardzo wiele dodatkowych„atrakcji”. Pozwolimy sobie zacytować je w całości:

 

Przepis3.5.3.1 (a) opis testu zrzutu na swobodny spadek z wysokości 1, 8 m na sztywną poziomą niesprężynującą powierzchnię. Dotychczas (ADR 2007) był test na swobodny spadek. Teraz musimyzrzucić na swobodny spadek. Nowa definicja jest do przyjecia ale … jakzrozumieć następujacy zapis:

(ii) Jeżeli próbka ma kształt bębna, to powinna być zrzucana (…) wkażdej z następujących orientacji:  - poprzecznie na górny wątor, przy czym środek ciężkości powinien być położony bezpośrednio powyżej punktu uderzenia. A czy jest możliwy poniżej?

W wersjiangielskiej ADR chodzi o to, aby punkt ciężkości leżał na linii prostopadłej do płaszczyzny uderzenia.

 

TłumaczącymADR musimy też chyba przyznać stypendium na zakup odpowiednich słowników.

W przepisie3.5.6 angielski zwrot „bill of lading” czyli morski list przewozowy (konosament)

zostałprzetłumaczony jako "rachunek za załadunek" !!! 

 

Kolejnyprzepis - 5.3.2.2.5. Brzmi to następująco: „Jeżeli tablica barwy pomarańczowej jestprzymocowana do tablicy składanej, powinna ona być zabezpieczona w sposóbuniemożliwiający jej zaginanie lub obluzowanie się podczas transportu (szczególnie na skutek uderzeń lub niezamierzonychzdarzeń)”. W oryginale chodzi o zabezpieczenie tablic z wymiennymi numerami atymczasem polskie tłumaczenie zobowiązuje kierujących do mocowania tablicy znumerami do tablicy składanej.

Dodatkowo wprzepisach odnośnie oznakowania materiałów przewożonych w podwyższonejtemperaturze (5.3.6) napisano, że "pojazdy powinny spełniać wymagania2.2.9.1.10". Czyli należy zakwalifikować pojazdy! Pomyłka jest oczywistanie chodzi o pojazdy lecz o materiały – drobna, lecz istotna rózżnica.

 

ADR 2009wymaga tłumaczenia z polskiego na „nasze”. Jednym z bardziej "kosztownych" przepisów ojazuje się tłumaczenie przepisu 5.4.3 Instrukcje pisemne, w którym jest brak spójności nomenklaturyz przepisami działu 8.1.5. W czesci 5 wystąpiło słowo „łopata”, a w 8.1.5.3jest „szufla” – przypisy a i c odwołują się do klas, powinny do nalepek. Tyle uwag na początek.

 

Podsumowując, czytelnicy powinny uwzględniać „mutatis mutandis” (patrz  5.3.5 ADR) w zakresie rozumienia ADR.

 

Marek Różycki
Wasze komentarze (4) »
Skomentuj »

etransport.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum i autorów publikacji na stronach parking.etransport.pl. Osoby zamieszczające wypowiedzi i publikacje naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Marek Różycki o sobie

ZESPÓŁ DORADCÓW ds. BEZPIECZEŃSTWA został stworzony jako niezależna komórka doradczo – badawcza PPHU MORITZ. Działamy od 2003 r. Inwestujemy w rozwój doradztwa wspartego technikami informatycznymi.