blog.etransport.pl
Truck'N'Roll
  
Wyczuć bluesa!
2012-04-29

To co tu dziś napiszę dotyczyogromnej grupy truckerów. Nie wszystkich ale tych, którzy pracująna dalekich trasach i w domu są gośćmi. Przyjeżdżają raz natydzień albo rzadziej albo. .. jeszcze rzadziej. Ciężko pracują, niedosypiają, drą się krwawo od oceanu do oceanu, od Nowego Jorkudo L.A., od Halifaxu do Victorii od Warszawy po Gibraltar! A żonyczekają. A narzeczone wiszą na telefonach. A dzieciaki siedzą nakomputerach i krzepią się nadzieją, żetata przyjedzie na jakiś szkolny mecz... Wdomu czeka milion dupersznytów do naprawy, czeka niedopieszczonażona, czekają złaknione ojca dzieci - "aojciec nie wraca ranki i wieczory...". No przecież pracuje!!!Czy on tam dla swojej przyjemności kuli się w zimnym sleeperze? Czyon dla własnego widzimisię je jakieśświństwa po truck-stopach? Nic podobnego! Po prostu haruje! Pracujena chlebuś, na dom, na wakacje itd.
Wszyscy to wiemy i sprawa jest prosta jak produkcja cepów alejest jedna rzecz, która musi być wyraźnie powiedziana.Otóż czasem gra nie jest warta świeczki. Długie rozłąki mogąprowadzić do katastrofy. Mężczyzna musi wiedzieć kiedy przestać, kiedy zamienić "highway" na "miasto" albo na cośzupełnie innego. Bo może stracić rodzinę! A wszyscy wiemy, żerodzina jest najważniejsza. Trzeba wiedzieć kiedypowiedzieć "dość". Innymi słowy trzeba "wyczućbluesa"!
Być może są kobiety, które wolą jak chłopjest w domu od święta. Być może są mężczyźni, którzy wolą sleeper niż żonine łóżko ale zgódźmy się, żeto sa wyjątki. Cała ogromna reszta chce być z rodziną. Jeślizdarzy się, że nie ma nic innego, że trzeba coś finansowopodgonić, że rzecz jest sezonowa - to jasne - "a man's got todo what man's got to do" - ale trzeba wiedzieć gdzieprzebiega ta delikatna granica, która oddziela życie od śmiercialbo raczej zdrowie rodziny od rozwodu. 

Nawet jakwszyscy mówią, że jest dobrze, że  "...nic się niemartw - ja tu sobie radę dam..." i temu podobne - to i takwarto się zatrzymać i zastanowić. Czy na czole żony nie pojawiasię jakaś smutna zmarszczka? Czy naprawdę wszystko jest o.k.? Czekjest dobry a gruby czek jest jeszcze lepszy ale uważajmy, żeby ten czek nie przysłonił nam czegoś dużoważniejszego!!!   

Marcin63
Wasze komentarze (49) »
rudella
(2012-04-29 17:31:19)
Jest to tekst niby o prostych i oczywistych kwestiach, a tym samym... na co dzień
zapomnianych. Wir obowiązków sprawia, że brakuje refleksji o tym, co w relacjach jest
najważniejsze. Warto zatrzymywać się czasami nad "oczywistościami", by życie było nie
komercyjnie skonsumowane, ale godnie przeżyte.

Cieszę się, że takie tematy pojawiają się.
capri
(2012-04-29 19:36:18)
W zasadzie tak. Warto sobie czasem priorytety w głowie od nowa poukładać. Albo tylko
odświeżyć.
Tylko... w tym konkretnym temacie... na ile starczy refleksji? Kiedy życie biegnie
i wymaga coraz więcej, kiedy proza bierze górę nad poezją...
EXTRIM
(2012-04-29 19:50:44)
Niestety, żyjemy w takich czasach, że człowiek musi zdobyć sie na wyrzeczenia, aby
godniej żyć... często kosztem własnie życia prywatnego i rodziny. Oczywiście mozna
tez czerpać zadowolenie z tego zajęcia, jednakże zawsze w ogólnym rozrachunku
dochodzimy do wniosku, że cos tracimy... i tak koło sie zamyka... każdy pewnie
życzyłby sobie lepszego standardu zycia przy mniejszym nakładzie pracy, ale na chwilę
obecną rzadko i tylko nielicznym sie to udaje... pozostaje życzyć tylko sobie i innym
jak najszybszej zmiany takiej rzeczywistości...
Zobacz więcej »

etransport.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum i autorów publikacji na stronach parking.etransport.pl. Osoby zamieszczające wypowiedzi i publikacje naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.