blog.etransport.pl
Truck'N'Roll
  
Po pierwsze - oddychac!
2012-04-11

Wielu z nas cierpi na SAS co po angielsku oznacza„sleep apnea syndrom” a po polsku „zespol bezdechusrodsennego”. Brzmi to troche groznie ale w rzeczywistosci oznaczachrapanie i zatrzymywanie oddechu w czasie snu. Takie zatrzymaniamogą być bardzo częste – nawet do 70-80 razy na godzine.Najczesciej nie budza nas ale mozg rejestruje kazde z nich i zakazdym razem musi reagowac, wysylajac sygnaly do pluc zeby nabralypowietrza.

Jestem truckerem a nie lekarzem ale ostatnio sprawatej przypadlosci dotknela mnie osobiscie i stad moje refleksje na tentemat. Tak jak powiedzialem – wielu z nas cierpi na apneęniewiedzac o tym. Wsrod kierowcow sprawa jest powszechna. W StanachZjednoczonych przygotowywany jest projekt ustawy w mysl której kazdyzawodowy kierowca będzie musial przechodzic test na senny bezdech.Jeśli ta ustawa przejdzie w Stanach to należy się spodziewac, zenasz, kanadyjski ustawodawca także pojdzie ta droga. Chodzi o to, zebezdech obniza jakosc snu, jakosc wypoczynku, oslabia reakcje i jestzagrozeniem dla zycia. Nasze niedotleniane w czasie snu serce umiewystawic rachunek za extra prace i może zaprotestowac w postacizawalu.

Bezdech jest znany od niepamietnych czasow. Chrapaniew czasie snu dotyczy ogromnej większości ludzi – zwłaszczamezczyzn. Grubi, masywni mezczyzni o krotkich szyjach chrapia zwykleczesciej i glosniej. Chrapie się po obiedzie zjedzonym tuz przedspaniem, chrapie się po alkoholu, chrapie się bo trudno oddychac.Bywa tak, ze budzimy się w srodku nocy z niemoznoscia zlapaniaoddechu a wtedy nie ma już czasu na 911 i nie ma czasu na nic – bojak to się mowi „when you can't breath nothing else matters!”. Wtakich ekstremalnych sytuacjach jest tylko czas na dwie rzeczy: popierwsze na szybciutkie pogodzenie się z Bogiem a po drugie na walkeo lyk powietrza! Walke o życie!

Wiem co mowie bo przeszedlem przez wszystkie teetapy!

Jeśli spi się z kimś to jeszcze pol biedy bo tenktos może nas w czasie dluzszego bezdechu obudzic i w ten sposoburatowac ale jeśli jestesmy sami w sleeperze to może się zdarzyc, ze taki nocny ataczek może nas pozbawic milego zycia a to nie jestfair wobec bliskich, którzy polegaja i licza na nas.

Co robic? Ano po pierwsze pojsc na calonocny testsnu. Takich klinik mamy tu w Ontario wiele. Spi się tam cala nocbedac podlaczonym do rozmaitych czujnikow, które rejestruja jakspimy, kiedy spimy, kiedy oddychamy, kopiemy nogami, obracamy się zboku na bok itd. Czy w takich warunkach można spac? Można. Powiemtak – jeśli ja ze swoim lekkim snem spalem to chyba kazdy może.Potem jest spotkanie z lekarzem, który odczytuje nam co się dzialoi wystawia diagnoze. Jeśli mamy apneę to zalecane jest spanie zmaska na twarzy, przez która mala, bezglosna maszynka tloczy donaszych pluc powietrze. Nie tlen ale zwykle, pokojowe powietrze. I towszystko! Spimy jak niemowleta, nie chrapiemy i oddychamy swobodnie.

Wielu powie, ze nie będzie spac z jakas maszyna, zewtedy nie zasnie, ze … itd., itp. No coz – dopoki nie ma ustawy, która ludziom cierpiacym na bezdech kaze go leczyc dopóty decyzjanalezy do nas ale powiem tak:

Bardzo latwo się do tego urzadzenia przyzwyczaic.Wystarczy parę nocy.

Zona zadowolona bo wreszcie nie slyszy naszegochrapania.

Wstajemy wyspani bo spimy gleboko. Nareszcie!

No i nasze serducho ma troche lzej i może nam dluzejposluzyc.

Ta maszynka nazywa się CPAP czyli „continuospositive airway pressure” czyli po polsku „stałe dodatniecisnienie w drogach oddechowych”. Kosztuje niemalo bo powyzejtysiaca dolarow ale w Ontario ogromna część – okolo 780 dolarow– placi OHIP. Reszta z reguly jest pokrywana przez ubezpieczeniajakie mamy w pracy. Zreszta co tu mówić o pieniadzach? Czy możnawycenic nasze życie? Przeciez jest bezcenne!

Czasem podjecie decyzji zabiera dużo czasu ale jeślipodejrzewacie u siebie senny bezdech – nie czekajcie – idzcie natest a kto wie – może będzie dla Was i dla Waszych Rodzinnajlepsza rzecza jaka was kiedykolwiek spotkala!

 

Powietrza w plucach i spokojnych nocy!

Marcin63
Wasze komentarze (0) »
Skomentuj »

etransport.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum i autorów publikacji na stronach parking.etransport.pl. Osoby zamieszczające wypowiedzi i publikacje naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.