blog.etransport.pl
Truck'N'Roll
  
Zarobki kanadyjskich kierowcow - legenda i prawda (1).
2012-03-08

Wygląda na to, że stale jest wielu chętnych, którzy chętnie przyjechaliby do Kanady i rozpoczęli nowe życie. Wielu też marzy o jeździe po zamarzniętych jeziorach Północy. Zadziwiająca jest moc telewizji i serialu o "Ice road truckers"! Przy każdej okazji wyjaśniam i tłumaczę, że prawie wszystkie strony internetowe zachęcające do przyjazdu do Kanady i pracy na północy są bardzo dalekie od prawdy i nastawione na wyciągnięcie pieniędzy. Prawda bowiem jest taka,  że dla kogoś spoza Kanady sprawa wcale nie jest prosta. No cóż - nawet dla mieszkańców Kanady praca przez parę tygodni w roku na odległych traktach z Yellowknife do kopalni diamentów jest nie tylko mało realna ale też i mało lukratywna. Wszystkie bajki o fantastycznych zarobkach i możliwościach utrzymania się z nich przez cały rok są tylko bajkami! Tu w Kanadzie nic nie przychodzi łatwo. Wiedzą to ci, którzy tu przyjechali i organizowali nowe życie. To jest dobry Kraj ale wymagający i obnażający wszelką słabość. Tu nie da się "przemknąć bokiem"! Szczególnie w naszej pracy - pracy kierowcy! Nic tu nie przychodzi ulgowo i każdy musi w swoją własną skórę dostać! 
Dlatego też porzućmy marzenia o wymyślonych przez telewizję szaleństwach, mirażach przedstawianych na internecie i popatrzmy na pracę w Kanadzie realnie. 
Prawda zaś jest taka, że jak przy każdej okazji piszę - potrzebne tu jest pozwolenie na pracę! To nie jest Europa i strefa Schengen. Każdy kto chce mieszkać i pracować w Kanadzie musi tu być legalnie czyli przejść przez cały proces imigracyjny. Tak - istnieją programy w ramach, których można tu przyjechać na rok do pracy ale rok to jest stanowczo zbyt krótki okres na to aby zacząć efektywnie jeździć a już na pewno nie na Północy! A poza tym - co po tym roku? 
Druga sprawa - może jeszcze ważniejsza to ta, że trzeba tu mówić po angielsku! Wielu piszących na internecie zapewnia, że w   firmach dyspozytorzy mówią po polsku więc nie ma się czy przejmować! Nie musżę chyba wyjaśniać naiwności takiego mówienia. Tak - znam tę anegdotkę o kierowcach, którzy mieli przykazane, ze jak na tablicy zapowiadającej wjazd na wagę zobaczą słowo czteroliterowe to musżą na tę wagę wjechać. Chodziło o slowo "open". Bali się więc tego czteroliterowego słowa jak diabeł święconej wody. Gdy jadąc highwayem zobaczyli je zapalone na tablicy - zjeżdżali na pobocze i czekali aż zmieni się zmieni! No cóż - nie wiem czy to prawda ale taka "urban legend" krąży wśród polonijnych kierowców. 
Tak więc - angielski jest konieczny! Nawet jeśli są tu firmy o polskich korzeniach, w których wielu mówi po polsku to i tak to nic nie znaczy. To jest anglojęzyczny kraj i wszystko jest po angielsku. Albo po francusku - ale to dotyczy jedynie Quebecku, północnej części Nowego Brunswicku i północnego Ontario gdzie mieszka pewna ilość Kanadyjczyków o francuskich korzeniach. Tak więc - a n g i e l s k i ! Co tu zresztą mówić? Angielski stał się światowym językiem i tak jak kiedyś łacina a potem francuski jest dziś językiem powszechnie używanym i rozumianym. Nie uciekniemy od tego!
Legalny przyjazd, angielski - no i możemy zaczynać!
Żeby jeździć truckiem potrzebne jest u prawo jażdy kategorii AZ. "Z" jest dodatkiem, który potwierdza naszą znajomość systemu hamulców pneumatycznych. 
O prawie jazdy napiszę osobno ale teraz muszę napisać o zarobkach. 
Ile możemy zarobić jak już mamy prawo jazdy i jeździmy dla firmy transportowej?
Jako kompanijny kierowca - 40 do 70 tysięcy dolarów rocznie. 
Jako właściciel trucka - nawet do 270-ciu tysięcy rocznie - oczywiście w zależności jaki mamy zestaw - gdzie jeżdzimy i ile jeździmy!
A oto szczególy:
Kompanijny kierowca małego vana czy powiedzmy cube-vana dokonujący dostawy na terenie miasta i dokonujący /w przypadku Toronto czy Montrealu/ około 100 zatrzymań dziennie może zarobić do 26 $ za godzinę. Ma oprócz tego różne dodatki. Stawka godzinowa dla kierowcy ciągnika siodłowego z naczepą /tractor trailera/ jest nawet niższa ale praca jest lżejsza. Może się wydawać, że to nielogiczne ale tak jest. Praca kierowcy pracujący na małym terenie i rozwożącego paczki jest bardzo wymagająca. Podaję tu stawki wielkich kompani transportowych. 
Praca kierowcy pięciotonowego dwuosiowego trucka /straight trucka/ jest wynagradzana podobnie. Od 17 do 25$ za godzinę. Wszystko to dotyczy pracy lokalnej albo na mieście. Jeśli mówię "lokalnej" to mam na myśli pracę w promieniu 100 mil czyli 160 km od terminalu.


Marcin63
Wasze komentarze (13) »
Kinia
(2012-03-08 13:56:28)
Myślę, że ten tekst rozwieje wątpliwości nie jednego kierowcy chcącego "Kanady".
Fajnie, potrzebne są takie konkretne informacje.
Nadulak
(2012-03-08 14:35:35)
Serdeczne dzięki za ten artykuł :) Przyda się w razie czego dla cwaniaczków zza
wielkiej wody :) :) :)
ginekolog-amator
(2012-03-08 23:14:28)
Zdarzyło mi się napisać maila na adres podany w "Truck Stop News"... odpowiedż
"zwaliła mnie z nóg" - zaproponowano 8 CAD na godzine, płatne 40 godzin w tygodniu,
to jakieś 1000 polskich złociszy, może troszke więcej. No i "wyleczyłem się"
momentalnie.
Zobacz więcej »

etransport.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum i autorów publikacji na stronach parking.etransport.pl. Osoby zamieszczające wypowiedzi i publikacje naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.